sobota, 20 sierpnia 2016

Jeśli tylko



Jeśli tylko mam ochotę i czas sięgam po film. Piątkowo-sobotnia noc z bohaterami "Jeśli tylko" pozwoliła na wczucie się w to, co oboje przeżywali. Film wzruszający, refleksyjny, dający do myślenia. Zmiana biegu wydarzeń, możliwa tylko w filmie, nie przyniosła happy endu, ale jeden dzień kochających się ludzi, spędzony z wielkim, uczuciowym zaangażowaniem i oddaniem potrafił dać więcej, niż to czego szukamy przez całe życie. Puenta filmu daje znak, że dzień przeżyty z bliskością, chwilą szczęścia, to najpiękniejszy czas na Ziemi.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz