środa, 17 sierpnia 2016

Książka z mojej półki


Zazwyczaj, kiedy potrzebuję odskoczni od codzienności, by zapomnieć o realnej sobie, sięgam po książkę. 
Wczoraj wzięłam do rąk "Uwaga! To może być miłość." Mhairi McFarlane.
Zważywszy, że mam pozaczynanych parę pozycji książkowych, ten wybór okazał się całkiem spontaniczną decyzją. I tak przed godziną uśmiechnęłam się, że poznani bohaterowie, wpisali się w mój umysł, pomimo że pochodzili z innego miejsca na Ziemi niż moje.
Ponieważ lubię zgłębiać psychikę ludzkich zachowań, wczuwać się w emocje i odkrywać styl pisania innych autorów, nie czuję zawodu ani straty czasu, a wręcz przeciwnie, bo książka pomogła przez chwilę znaleźć się w innym klimacie, innej scenerii i w skórze innych ludzi. W huśtawce emocji mogłam przez chwilę albo dwie ocierać oko, bądź parskać śmiechem. Umiejętnie zbudowane napięcie powodowało chęć odkrywania i sprawdzania co dalej, pozwalało również na intuicyjne podpowiedzi, które w zmierzeniu z treścią chciały być jak najszybciej weryfikowane.



"Zrobił krok w jej stronę, pochylił się i ujął dłonią jej twarz."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz