piątek, 19 sierpnia 2016

Książka z mojej półki


Właśnie wczoraj skończyłam czytać pierwszą część trylogii, która trafiła do moich rąk jako prezent. Wenecja, Elena i Leonardo...czyli romantyczność, zmysłowość, namiętność i pożądanie, nie tylko smakowitej włoskiej kuchni, ale również zakamarków całego ciała. A miłość? Miłość jako deficyt bądź ukryta prawda jest tłem, bez którego... no właśnie.
Książka pełna erotyzmu i napięcia daje czas na refleksje. Zachęca by sięgnąć po kolejny tom, w którym losy głównych bohaterów znowu się splatają.

"Z oka spływała mi powolutku łza, potem kolejna, i jeszcze jedna. Pozwalam sobie na oczyszczający płacz, który nie wynika z bólu ani ze złości, płacz zarezerwowany dla osób, z którymi łączy nas coś, co wykracza poza serce, ciało i umysł."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz