sobota, 3 września 2016

Książka z mojej półki.


"Belle Epoque" i wydawałoby się że rzeczywiście piękna, gdyby nie od zawsze panujący podział ludzkości i nie tylko na klasy. 
Książka przeniosła mnie w inną epokę, w inny świat, w inną historię, którą wchłonęłam na swój sposób. Powieść wciągająca, dająca do myślenia, wiele podpowiada, dlatego polecam ją wszystkim dziewczętom (tym starszym, które mają córki, również).
Mając duszę romantyczki, wdziewałam niewygodne suknie, byłam na balu, biegłam uliczkami Paryża i podziwiałam sztukę, doznając przy tym wielu upokorzeń. Ktoś by powiedział samo życie, w którym pomimo wielu zmian na zewnątrz, wewnętrznie bywa takie samo.

"Obserwowałam jego urodziwą twarz, nienaganne maniery i zaczęło świtać mi w głowie, że poza tym nic w nim nie ma. Osobowość jaką mu przypisywałam, była jedynie wytworem mojej wyobraźni."

Jeśli ciekawi Was kto, i o kim, wypowiedział te słowa, sięgnijcie po książkę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz