sobota, 22 października 2016

Wiersz

Poetycko strofując

Wyplatasz kosz z myślą – codziennym pisaniem,
konwencją schematów tworzonych o brzasku.
Niepodzielne połączysz nocnym nieprzespaniem,
by poczuć na skórze dzierganie poklasku.

Z mozołem, w napięciu, dreszczem budzisz umysł,
by pozwolił wiele w tym jednym wytreścić.
Nie wiesz  kto i za co, nawet czy zrozumie,
lecz struna po strunie powoli dopieścisz.

Bez dwóch zdań i  trzecie przyjdzie, ślad zostawi,
z głową opuszczoną zalegnie w skorupie.
Słowem możesz wszystko, nawet świat naprawić,
mając do zgryzienia wolność bez pouczeń.

A potem odważnie oko w oko ż życiem
pozbierasz twarzowe wyrazy uznania,
wśród dziesiątek istnień umieścisz na szczycie
potencjał pamięci, ideę kochania.



2016.06.16
Barbara Zofia Chomko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz