sobota, 18 lutego 2017

Przyjaciółce w Dniu Urodzin.



Kochana Kingo

W nieparzystym lecz z dziesiątką*
myśli mkną, nie zawsze prosto,
ale w krzywym też jest urok.
Mimo zwątpień precz z ponurą,
która wodę lejąc gasi…

Ale kto by tam grymasił,
że już nie chce lub nie może,
bo nie wszystko jest po drodze,
z czasem przyjdą dni następne
delikatnie uśmiechnięte…

Pełne czaru, pełne gracji
i radości z tych owacji, kiedy
sukces odniesiony, pięknym słowem
nakreślony da wibracje i zawroty.
Rozwiń skrzydła, by jak motyl

ponad wszystkim, co przyziemne,
łapać tylko te przyjemne.
I żyj długo w tym obłędzie, że już
zawsze dobrze będzie, bo rodzina,
przyjaciele zrobią wszystko, by weselej

w walce, jaką toczysz z życiem,
móc odebrać pakiet życzeń.
W takim dniu, urodzin właśnie,
niech zakwitnie i nie zgaśnie
pęd do świata wyobraźni, i do marzeń

zawsze z głową… pełną wrażeń,
gdy w zapisie sens odnajdziesz
i przeżycie, i opowieść z głębi treści,
tej co zdołasz nam uwiecznić.
Miła, Złota Recenzentko, Przyjaciółko

nie jest lekko, błędne kółko, wiem…
lecz żadne kilogramy nie zakłócą w nas, co mamy.
A jest tego, że nie sposób powyliczać.
I dlatego czasem warto pozachwycać,
nawet gdy ucieka, choćby nie dał się dogonić

poczuj puls na pochylonej skroni.
Pozwól sobie na rozkosze i frykasy,
niech w miłości dojrzewają „Ananasy”,
a gdy przyjdzie pora na refleksje
miej odwagę krzyknąć słowo: Szczęście!

2017.02.18

Barbara Zofia Chomko
 ____

*(2+0+1+7=10)

2 komentarze:

  1. Ojej, ale się wzruszyłam! Dziękuję bardzo! Kochana :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przytulam :) dziękując za wzruszenie i za to, że jesteś.

      Usuń