niedziela, 9 lipca 2017

Emilkowy uśmiech na poprawę nastroju.

Nie mogę się doczekać, kiedy choróbsko mnie opuści i w końcu będę mogła wyściskać moje wnuki. Ale póki co rozkoszuję się takim oto widokiem :D


Emilcia uśmiecha się do swojego taty 



Moja kochana wnusia :) to najlepsze lekarstwo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz