STM

SchowekTakichMyśli

Pamięć krótkotrwała

(STM - short term memory) 
"Podręczny" magazyn pamięci przechowujący 
stosunkowo niewielką ilość informacji 
przez kilkanaście sekund.


//////////&\\\\\\\\\\


\\\\\\\\\\&//////////



//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 
MyślotwórczeElementyMrowiącychOdczuć
(Z łac. memorandum oznacza 
„to co należy pamiętać”)

\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 1

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.09.25

Temat: Świat podksiężycowy

Minął miesiąc, ale nie ten srebrzący niebo,
a ja znów piszę pod wpływem emocji -
największej używki dającej "kopa".
I nawet gdy "detoks" boli idę z nastawieniem,
by nie wymagać znieczulenia, dopóki dźwigam 
ciążenie powszechne w kierunku marzeń.

Zmuszona, bo bez zaproszenia, przekroczyłam
próg miejsca, do którego rwie, lewostronnym stukotem,
część mojej egzystencji, ale tylko prawa
otworzyła na oścież i z opuszczoną głową
poddałam się kolejnej przeprawie.
Jednak zanim wkroczyłam, pchana sytuacją,
do miejsca docelowego, przystanęłam,
bo biała kartka, prawie jak list
z Twoim podpisem, poruszyła bardziej niż
świadomość powolnej autodestrukcji.

W efekcie pierwszeństwa zakodowanego stanu rzeczy
sięgnęłam po pióro, by efekt świeżości 
nie pozwolił na zatęchłą myśl, że niechciana.
Wiesz że przysiadając na pniu
odpowiedzialnym za regulację funkcji życiowych
zaburzasz oddech, podwyższając przepływ
krążącego zagubienia, o którym
zapomnienie przyjdzie wraz z ustaniem
wszystkich podwyższonych procesów
wskazujących na nieistnienie?

Przesyłając życzliwą myśl, by czas rekonwalenscencji
uzdrowił każdą część Ciebie, której poznać nie zdołam,
proszę o uśmiech z głębi ducha,
choćby cienia szansy na  zrozumienie
treści z niecodziennym poruszeniem
i grawitacją, bez której nie istniałby świat
tworzony słowami.





Życząca zdrowia
Sporządziła: Chloe 


Załącznik:




\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 2

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.10.09


Temat: Pierwsza kwadra

W innym położeniu, ale Twoimi śladami
przemierzam niecodzienne miejsca
i czuję zawód, że zamknięte wrota 
nie niosą ulgi, kiedy nie wiem co myślisz 
i jak się czujesz.

Każdego dnia odrzucam natrętną myśl,
że wolisz zapomnieć o kimś, kto pomiędzy
wiersze wplatał emocje i marzenia
bez szansy na realizację.
W połowicznym zaciemnieniu odnajduję
przebłyski każdego oko w oko
i nie mogę znieść faktu, że to się nie powtórzy.

A przecież przewijam czas,
powracam do wspomnień i nie przestaję czekać
na choćby jeden uśmiech od losu,
zostawiając realność na poboczu.
Tak trudno przestać wierzyć, że w tym wcieleniu
nie dosięgnę marzeń, bo zbyt wybujałe?

Mimo zwątpień czuję ten sam dreszcz,
tę samą euforię i takie samo podniecenie
obrazem Najpiękniejszej Postaci,
dla której mogłam tworzyć nie tylko fikcje,
ale i fakty pełne słów z głębi tłumionych uczuć.

Może nie wiesz, ale w ostatniej wymianie słów
nie miałam szansy na swobodę wypowiedzi, 
a potem już próżne oczekiwanie na głos
stało się codziennością. 
I tak z opuszczoną głową poddaję się biegowi
życia bez Ciebie a jednak z Twoim 
istnieniem, któremu dedykuję
kolejne słowa piosenki.

Pełna uwielbienia
Sporządziła: Chloe 


Załącznik:




\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 3

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.11.11


Temat: Już po pierwszej kwadrze

A ja przepełniona wizją sennego tuż obok
obudziłam szczęśliwą twarz, że szukałeś pomimo
odległości, która rozdzieliła. Zawieszona mogłam
nasycać wzrok Pięknem, za którym tęsknota przerasta
oczekiwania realnego bycia.

Jednak serce poruszył obraz, kiedy w drzwiach
ujrzałam poszukiwacza mojego istnienia.
Niewidoczna mogłam oddychać chwilą, w której
zatroskany zaglądałeś, jak kiedyś w źrenice,
do środka zamieszkałych marzeń żądnych
realizacji. Czy to było przesłanie, że myślisz?

Pobudzona snem czułam jakbym oglądała film
pełen tego, co od dawna nie nawiedzało tak żywo.
Z czułością odgarniam zatroskanie,
by zobaczyć niepowtarzalny uśmiech,
utworzony dla tej, która pragnie, by stał się jawą.

Rozmarzona
Sporządziła: Chloe 


Załącznik:






\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 4

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.11.15


Temat: W pełni super księżyca


Marzyłam byś na moment pomyślał o upojonej
blaskiem źrenic i to Twoje oblicze wypełniło noc,
kiedy wędrując sennym traktem napotkałam
Upragnioną Wizję. Kolejna bliskość oddalonego
i Twoja brzmi jak mrzonka, dlatego uwalniam emocje,
bo pod osłoną nocy, mniej widoczne, nie rzucą cienia
na wszystko to, co dawało napęd do życia.

W moim szaleństwie jest szczypta goryczy
i dlatego wciąż rozdrażnione struny głosowe
drżą przy każdym dźwięku, który gdzieś w głębi
gra zmysłowym przesłaniem, że myślę,
nie tylko jak poskładać siebie, ale nasz czas,
tak by znowu popłynął radosnym westchnieniem,
że jesteś i będziesz Wyśniony w każdej chwili.



Wzruszona
Sporządziła: Chloe 


Załącznik:








\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 5

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.11.19


Temat: Przed trzecią kwadrą


I w każdej fazie księżyca chcę mieć z tobą książki,
bo wtedy przekładam Piękno w słowa, które rodzi
umysł pełen tego, co malował błękitem godziny
i lata zbyt szybko ubywających kalendarzy.
Tak trudno móc tyle i nie móc nic, wiedząc że
ten najlepszy czas mija bezpowrotnie.

Każdy wdech przychodzi z trudem, wiedząc że
gdzieś tam mogłabym jak nieproszony gość
zbyt zachłannie pożądać chwili na wyłączność.
Teraz i od zawsze wiedziałeś więcej
niż ja pełna domysłów prowadzących do obłędu,
dlatego nadal układam słowa po swojemu,
jakbyś czekał chociaż na dwa zdania.

Zbyt daleka będę bliżej niż myślisz,
bo wbrew wszystkiemu nadal głupieję na punkcie
tego co zapisany niezmywalną czcionką.
Ten najtrudniejszy rok dobiega do mety,
a ja powłóczę myślami, które jak echo
przywołują przyspieszony puls na widok
niezapomnianego uczucia, które los dał,
by trwało do ostatniej zmarszczki.

Wiem że próżno czekam choćby jednego słowa,
że myślisz czasami o tej, która nie potrafi
przestać pielęgnować wspomnień, na tyle,by pozostały
tylko szelestem, a mimo to...

Czekam...
Sporządziła: Chloe 


Załącznik:






\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 6

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.11.21


Temat: Trzecia kwadra


W czasie magnetycznej burzy wybiegam
do kolejnego blasku, a mimo to pozostanę
w cieniu, by eksplozja myśli nie była zbyt widoczna.
Miałam nadzieję ujrzeć północną zorzę w tonacji 
niebieskiej przestrzeni z domieszką zieleni,
bo nawet kolorom w parze raźniej.

Dlatego łączę wyrazy w zdania, by słowa
mniej samotnie wypełniały pustkę,
w której szukam wypełnienia czasu,
z jakim zanikam razem z kolejnym księżycem.
Wszystko jest za daleko,
a mimo to pęd życia pcha nieustannie
w pułapkę połowicznej rozterki,
że tylko ja gnam,na oślep, donikąd.

Pełna przebarwień
Sporządziła: Chloe 


Załącznik:






\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 7

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.11.29


Temat: W nowiu



Z ciemną mocą magia staje się silniejsza
ode mnie wróżącej, by choć jedno marzenie
spełniło się w pełni świadomości 
wywołania radosnej ekscytacji.
Czy wystarczy chcieć, by wszystko nabrało
błękitnego spojrzenia?
Przecież zawsze można oszukiwać się i łudzić,
że los się odmieni.

Koniec tygodnia uwieńczę podróżą
i nie tylko do marzeń, bo do tych powracam 
z bijącym sercem, ale do świateł miasta,
w którym Twoje ślady zna niejedna ulica.
Będąc blisko nie spotkam znajomego uśmiechu,
gdy dwudniowe tematy wypełnią umysł
i tylko w nocy, korzystając z "leśnego łóżka"
zasnę z nadzieją, że chociaż wyśnię
pożądaną  scenerię nieustannie wyczekiwanego 
obrazu spełnienia.





Pragnąca 
Sporządziła: Chloe 


Załącznik:








\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 8

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.12.06


Temat: Blisko pierwszej kwadry



Szukam śladów, nie tylko czerwieni
i szelestu myśli, że pod poduszką znajdę
cokolwiek, ale wymarzonego najskrytszym pulsem.
Jednakowo przeplatając niemoc z pragnieniem
czekam na rozdarcie, bo tylko tak
otwiera się zawartość zapakowanych tajemnic.
Tylko ja powracam czekając na poruszenie,
by nie zastygnąć w bezsensie na zawsze.

Ileż to razy mnożyłam, by nie odejmować
ani krzty czasu potrzebnego na zapisanie
paru ścieżek stworzonych na potrzeby 
innego świata wypełnionego snami.
W trochę chorym widzie nie ma klarownych
myśli, a zmącone nie najlepiej uzewnętrzniają
to co wieńczy w muzycznym załączniku.

Będąc pośród wielu twarzy szukałam tej, 
której nawet po północy przy wielu życzeniach
nie mogłam napotkać namacalnie.
Mimo roztańczenia, gubiłam kroki, bo wciąż
lgnęły tam, gdzie nie dotrą.
Tak wiem że...
i za to nieustannie wyrzucam słowa
w przestrzeń, ale czy pozbierasz i przygarniesz?
Tylko cisza jest odpowiedzią.






Smutna 
Sporządziła: Chloe 



Załącznik:



\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 9

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.12.11


Temat: Przed pełnią



Radośniejszych impulsów czuję zaćmienie,
bo nie wiem nic, o czym wiedzieć nie dane od losu
albo Ciebie, który gdzieś tam w innym spojrzeniu
odliczasz godziny, w których mnie nie ma.
W ciemności okien zawiesiłam wzrok,
ale żadna iskrząca nadzieja nie dała impulsu,
że nie tylko chodniki da się poukładać.
Kiedyś się poddam nie tylko zwątpieniu 
i harcującym w ciele wirusom, ale wszystkiemu
co przytłacza ze świadomością nie do zniesienia.

I tak pozostanę gdzieś między słowami -
mało znaczącymi znakami, że byłam.
A potem, w rozdarciu stron, posklejam skrawki 
przynależności do świata, który utworzony
z jednego umysłu plótł ścieżki neuronalne,
pełne impulsów i bodźców płynących z drugiego.
Tyle kroków, a żaden nie był właściwym,
by doprowadził do pełni zrozumienia, że obłędnie
wpasowany nie uwierałeś, dopóki klamka zapadła
na zawsze odcinając najpiękniejszy czas
zapisanej historii.





Pozbawiona sensu istnienia 
Sporządziła: Chloe 




Załącznik:


\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 10

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.12.17


Temat: Czas do trzeciej kwadry


Wypełniam brzmieniem dźwięków, które załączam
wraz ze słowem niosącym wydźwięk 
i dreszcz, że gdzieś tam pozostałeś.
Nawet gdy nienamacalny, to i tak dotykiem
zmysłowej wędrówki po obliczu
popełniam kolejne wersy podszyte tęsknym
spoglądaniem na zatrzymanym w kadrze uśmiechu.

A potem doznaję olśnienia, bo każdy zakamarek
ożywia to, co kiedyś zaobserwowane pozostało
tylko moim, najwspanialszym zatrzymaniem
źrenic w punkcikach czułego zapatrzenia.
Dostojnie elegancki i jakże pociągający obraz
zwielokrotniam dotąd, dopóki nie dotrę
do tego samego wniosku, że zbyt pochopne
zwątpienia gubią smak rozkoszy, z jaką
pozostawiona nie umiem zapomnieć.

Bytując w niewiedzy szukam połączenia
choćby jednej myśli, że mam miejsce w Tobie
dopóki żywo reagując wypełniam dni utyskiwaniem
byś tej i każdej nocy rozjaśnił smutny czas.
Czy kiedykolwiek jeszcze zadrżę, jak każdego dnia,
w którym mogłam oddychać aurą pożądania
choćby chwilowych odwiedzin?

Gdybym wiedziała, że taki czas nadejdzie
wszystkie rozterki byłyby niczym, bo w Obliczu
Szczęścia, liczy się tylko radosne tchnienie
namiętnej układanki sprezentowanej 
na czas najjaśniejszej drogi do marzeń.





Wypatrująca 
Sporządziła: Chloe 





Załącznik:



\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 11

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2016.12.18


Temat: Przed trzecią kwadrą


Chcę być pierwsza w Twoim umyśle,
bo każdej nocy czuję obecność uczucia,
w którym z jednej strony lgnę do niewidzialnych 
ramion otwartych z drugiej na tyle, bym uwierzyła,
że istnieję w szaleństwie czegoś, o czym marzyć
pozostało do końca dni, ale nie tego roku.
Wiedząc o sile rażenia nakręcam się do tego stopnia,
że mogłabym nie utrzymać równowagi,
której i tak nie mam, i jak zwariowana fantazjuję 
w nocnym zasiedzeniu, że jesteś...

tak bardzo moim do utraty tchu tylko w snach
lub w zaciemnionej eskapadzie słownego sam na sam.
Bez wizji wyobraźnia tworzy obrazy
koloryzując podszepty, by bawiły wyzwalając
pożądany uśmiech, który jak niecodzienny gość
nie pojawia się na zawołanie.
Wiem że żyjąc iluzją mogę doznać zawodu,
gdy pewnego dnia zwątpienie poodsuwa
najcieplejsze myśli, ale nie mam nic prócz tego,
co w mojej głowie wirując przyprawia o zawroty
ekscytującej wędrówki we dwoje.






 Rozdarta pomiędzy złudzeniami
Sporządziła: Chloe 






Załącznik:




\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 12

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.01.01


Temat: Po Nowiu ponawiam



Co minęło, tylko w Tobie bez echa, bo jak dotąd nie dałeś znaku,
że jestem choćby chwilową sekundą, o którą czas cofnął
pierwszą godzinę Nowego Roku. Mogłabym poprzestać na tym,
ale w imieniu szaleńczej siły pędzącego powietrza odnalazłam
zrywy i podmuchy siebie, która bezsprzecznie wolała
zrywać z napięciem, niż doprowadzać świat do spustoszenia.
Dmąc z siłą Orkanu gasiłam blask, bo od dnia,
w którym ostatni raz iskrzyłam, mija rok jak wieczność
bezgranicznej walki, by móc oddychać, kiedy wewnętrzne
dusiły bardziej, niż skwar panującego klimatu.

Zima, jak zawsze pożądana pora roku, ale nie tak bardzo
 jak Ty istniejący w wyobrażeniach, nadeszła zamiast Ciebie,
który kiedyś obdarował współczuciem, ale i uwielbieniem 
dla całokształtu mojego ulotnego zaistnienia z szekspirowskim
 "być albo nie być". Ale czyż poprzez to mam dalej
czuć się jak dramat, kiedy marzą mi się skrzydła wyrosłe z marzeń?
W nocnej eskapadzie pomiędzy muzycznym szałem
a fajerwerkami szukałam Ciebie odzianego w błękitną lekkość ducha 
z mnóstwem guziczków do doznań, które współmierne z obustronnym
oczekiwaniem nie ciążyły, jak zbędny balast, że tylko ja chciałabym 
uniesień i trzepotów rzęs z radości (mojej oczywiście).

A potem czułam na własnej skórze dreszcz, kiedy 
staranny i dystyngowany wizerunek wypełnił Wszechświat,
bym mogła sprawdzić wrażliwość każdego zakątka.
Nawet nie wiem czy chciałbyś, by powstał taki wiersz 
pisany iście poetyckim językiem ucieleśniającym marzenia.
Mając niezbywalne prawa autorskie na każde słowo,
mogłabym wprawić je w czyny, by umysł 
 podatny na wibracje, zapragnął kolejnej dawki.
Tak trudno istnieć, już nawet nie obok, a dalej w upojeniu,
kiedy nic w zamian nie przyniesie ulgi.
Wciąż oszukuję siebie, że kiedyś...
całkiem inna, całkiem nowa zdobędę...
odwagę, by zapomnieć o pragnieniu bycia czytaną.








Szeleszcząca upiornym zachwytem 
i delikatnością niespełnionych marzeń...
Sporządziła: Chloe 






Załącznik:



\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 13

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.01.06


Temat: Pierwsza kwadra



Minęła wczoraj, a ja wciąż niedzisiejsza układam
i wpasowuje siebie, mając świadomość niedopasowania
do bezrefleksyjnego świata, w jakim istniejesz
ze świadomością, że gdzieś tam zasypuję słowami
każdą chwilę opuszczoną na zawsze.
Nie wiem kto pisał scenariusz, w którym nie ma
miejsca dla dwojga, bo rozwidlenie ścieżki
doprowadziło do smutku, ale tylko mnie,
te słabsze ogniwo, którego nie potrzebujesz.

Mimo wszystko ulegając nastrojom tańczę palcami
w rytmie Thinking Out Loud, bo parkiet złudzeń
zawsze należał do tych bardziej uwrażliwionych na Piękno.
To nie odległość rozdziela, a brak chęci bym
mogła cieszyć się myślą, że nie poszłam w niepamięć.
Przekładam siebie jak strony powieści szukając
głównego bohatera, który jak dotąd nienamacalny
utkwił na tyle, że obłędnie kręcąc wokół własnej osi
doznaję zawodu, a nie upragnionych zawirowań,
jak tych dwoje z pałacowej scenerii.






Zawiedziona Twoją obojętnością
Sporządziła: Chloe 






Załącznik:





\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 14

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.01.08


Temat: Po pierwszej kwadrze



Podróżuję pomiędzy sklepieniem Ziemi a Nieba
szukając miejsca, w którym Wszechświat trąca iluzją,
że mogę trwać w nieskończonej historii do pełni szczęścia,
mimo tego, że pozwalasz odejść w zapomnienie.
Bo ile można pisać, gdy nie czując entuzjazmu czytelnika
brnę poprzez wydeptane wspomnienia?
Lata świetlne albo dłużej trwam przy swoim potencjale
twórczej "głupoty", by uzewnętrzniać, ale tylko wtedy
mogę istnieć bardziej, niż w cieniu hołubionych pragnień.

Pozwoliłeś odejść, ale nie wspomnieniom,
bo wciąż żywe przekładam, z jednego zagubienia w drugie,
na język literacki, którym mogłabym dopieszczać
każdy zakątek Wymarzonego Istnienia.
Jeszcze parę dni, a "srebrzysta gęba" zalśni nad głową
wypatrującą świetlanej przyszłości, która nie nadejdzie,
tak jak Ty zamieszkujący umysł od dnia pierwszego poruszenia.
Spędzam sen z powiek i godziny na rozpamiętywaniu,
każdej szczególnej myśli, ale mając tu i teraz
bezskutecznym stukotem przywołuję, byś był.



Jednokierunkowa pasażerka
ciągłego zaplątania
Sporządziła: Chloe 






Załącznik:



\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 15

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.01.15


Temat: Po pełni 


Zaciemniam myśli, by nie jarzyły podczas wygaszania
tych nabrzmiałych wiecznym utyskiwaniem za śladem
choćby jednego poruszenia, że kochane.
W cieniu zapomnienia trącam kolejną strunę
z lirycznym wydźwiękiem zapisując smutek
na różne sposoby, a żaden nie ma właściwego brzmienia,
by poruszył, kiedy poszłam w zapomnienie.

I tylko w wyobraźni wędruję po lądzie dla dwojga
iskrzących tą samą siłą przyciągania,
o której marząc przeszukuję ścieżki umysłu,
by choć na chwilę poczuć radość w zaplątaniu.
 Ty nie czujesz potrzeby, by pocieszyć,
a ja robię wyrzuty, ale samej sobie, że uparcie przywołuję
nie otrzymując nic, co mogłoby wypełnić,
prócz kolejnych dni, które nadejdą bez względu
na to, co we mnie.



Jakaś tam
Sporządziła: Chloe 






Załącznik:





\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 16

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.02.06


Temat: Przepełniona pierwszą kwadrą


Wyśniłam Błękitną Wizję, w którą wpatrzona,
nie mogłam zatrzymać, nie tylko nieśmiałości, 
ale również tego, co dawało radość.
A potem nakarmieni i uśmiechnięci, jakby nie w czasie
rzeczywistej egzystencji, byliśmy blisko 
dotyku najczulszej struny. W romantycznym
uniesieniu splot zdarzeń opuścił ręce,
kiedy zostałam sama pośród marzeń.

Wpatrzona w plecy, szukałam choćby jednego
znaku, że powrócisz, a wtedy
dzień zajrzał w pełnię zamyślenia,
czy kiedykolwiek znowu wyśnię ten czas dla dwojga?
Mimo zaniku uskrzydlającej chwili
z radością wskrzeszałam to, co wyraźnie
rozpromieniło poniedziałkowy wzlot
do czasu oczekiwań.


Błądząca we śnie
Sporządziła: Chloe 

Załącznik:









\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 17

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.02.10


Temat: W pełni śnieżnego Księżyca



Zaciemniona myśl pragnie blasku, a tylko jeden
wgryzał się w oczy, kiedy lodowy trakt
dał wieczór powrotu do fascynacji.
I wtedy pojawił się... on, i wypełnił pobudzając
umysłową gonitwę za słowem.
Zapisanym będziesz zawsze, ale Ty wiesz
więcej, niż przekazują impulsy i porywy
wyrwań z głębi nocnych rozmyślań.

W ciemnych oknach szukałam nadziei,
że otwarcie nastąpi, zanim przestanę istnieć.
Gdybyś jak przelatująca, dzisiaj, kometa
zawadził o utkwiony w jednym punkcie wzrok,
wiedz że miga w zapomnieniu.
Rozciągam byt na tyle, by nie prześnić,
ale wciąż za zasłoną boję się, że wyglądem
nie przyciągnę żądnej chwili,
choćby tej impulsywnie spontanicznej,
która mrowiła każdą część 
odzianej w okładki.



Opuszczona
Sporządziła: Chloe 







Załącznik:







\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 18

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.04.08


Temat: Wypełnij, bo...



Pole widzenia kolejnych dni, wciąż ściskających
wewnętrznie, nadal puste i tak bardzo trudne, 
że niepisane zanim Księżyc oświeci umysł
na tyle, by obudzić każdy zmysł żądny Piękna.
Dlaczego to mnie, a nie pęd ku Tobie, skazał los 
na wieczne utyskiwanie? Dlaczego nie przywrócisz sensu,
bym mogła tworzyć świat pełen uśmiechu?
W oknach panoszy się cień smutku i tęsknota,
a i tak nie mogę zapomnieć pierwszego wglądu
w zapis zmysłowej struktury.

Nie potrafię zamykać oczu bez przywoływania 
czasowych wzlotów i upadków, bo mimo wszystko
uskrzydlały na tyle, że uniesiona czułam więcej
niż może pomieścić wyobraźnia.
Wciąż nawołuję, bo wiem że ciekawość, bywa
napędem do wglądu, by chociaż na stronie zostawić ślad,
który jak pasja twórcza mógłby wypełnić dogłębniej
od zwątpień i narzekań.

Zbyt duża rozpiętość myśli tworzy nowe nadzieje,
bo czy wraz z wiosną mam pozwolić im na zgnuśnienie?
W każdym z moich światów jesteś
i pozostaniesz, bo wierzę, że kiedyś pozwolisz oczom
na spotkanie z zapartym tchem tego,
wraz z którym każda wiosna nie ciążyła przemijaniem.



Świadomie pragnąca
Sporządziła: Chloe 







Załącznik:



\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 19

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.05.25


Temat: W (z)Nów wysyłam słowa


choć wiem że i tak pozostaną znakiem,
a nie łącznikiem pomiędzy dwoma umysłami.
Nie tylko na przejściu doznałam olśnienia,
ale blask szyb od dawna mówił o powrocie
do miejsca, w którym wszystko się zaczęło.

Utwierdzona wizją stalowej machiny
nakręcam godziny rozmyślań nawijając wątki,
by utkać ścieżkę pełną nie tylko wyśnionych pleców
a chociażby skrawka spojrzenia.
Pewnie już więcej nie doświadczę, ale lżej z myślą,
że gdzieś tam uśmiechasz się do innych.

Jak zawsze daleka będę borykać się z brakiem
i niedosytem natchnienia, z którym świat
wydawał się piękniejszy.
Nasz czas istniał zawsze, ale nie zawsze ja istniałam
bardziej niż słowa, bez których nie odnalazłbyś
mojego zagubienia i szaleńczego pędu
w ramiona nienamacalnego wyzwalacza wzruszeń.

Może kiedyś, przypadkiem na tej samej drodze
chociaż raz doświadczę dreszczu niepewności
i ekstazy, że tak bardzo ekscytujący
znowu jak dawniej obudzisz pragnienia.

Pełna westchnień
Sporządziła: Chloe 







Załącznik:


\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 20

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.05.28


Temat: Ponawiam tęsknotę


kiedy za oknem słyszę znane słowa, a przed okiem
stajesz w ulubionych barwach, nawet tych z piosenki
"chodź pomaluj mój świat" jest wciąż aktualne
pragnienie, by Niebieski odziany w żółtą barwę
znowu zarumienił oblicze.
A potem jak Rycerz dzielnie bronił tej, która walcząc
z codziennością doznawała niecodziennych gestów,
bojąc się, że je nadinterpretuje.

W poczuciu fali uwielbień dryfowałam zawsze do brzegu,
skrawka Najpiękniejszego Pola Widzenia, i łakomie kołysana 
doznając wielu emocjonalnych niedopowiedzeń
tonęłam bez szansy na wyłowienie.
Podobno nic nie dzieje się bez przyczyny i dlatego
przyczyniam się do huśtawkowej wersji siebie,
która raz rozbujana lgnie dalej do Tego, który
pozwolił poczuć muśnięcia wiatru i wewnętrzną odmianę.

Moim wyznaniom nie ma końca, bo czyż 
nie lepiej, jak na początku, widzieć i czuć radośniejsze,
choćby sekundowe uniesienia, od tych, po których już tylko
ciemnieje ubarwiona wizja?
Tak sobie powtarzam, a mimo to wiem, że nawet gdy
rzucę okiem w głąb pomieszczenia, to i tak
przywita mnie cień wątpliwości, że niepotrzebnie
wkraczam tam, gdzie tylko słowem mogę wszystko.

Niezmiennie oczarowana
Sporządziła: Chloe 




Załącznik:



\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 21

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.06.16


Temat: Do trzeciej kwadry



albo do granic możliwości uciekają myśli, które trzymane
na wodzy znowu galopują. Boję się, że nieokiełznane
rozniosą i porwą w strzępy niecodzienny widok.
Czyż nie tak wygląda niemoc?
W Niebieskim zatapiam pragnienie i drętwieje,
bo w żaden sposób nie potrafię spojrzeć tam, gdzie wzrok
ucieka mimochodem.

Jestem rozbitkiem dryfującym pomiędzy słowami.
Nie czekając na ratunek rzucam się w nurt wynurzeń
i zaburzona pozostaję w zamarłym widzie,
któremu nie pomoże wezbrana fala emocji.
Gdybym jak uliczny pył mogła unieść się ponad, 
to nikt nie dostrzegłby jak bardzo lgnę do śladów przeszłości,
a wtedy byłabym w świecie, bez którego nie istnieję.


Zagubiona
Sporządziła: Chloe 




Załącznik:

\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 22

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.06.17


Temat: W trzeciej 




w połowie do zaciemnienia rozjaśniona nie zdołam
zapomnieć chwil, bo po co?
Zawsze moje, jak Ty, będą zwielokrotniać wszystko,
a ja pozwolę, by wyostrzały w mrocznym postanowieniu,
żeby nie błagać o żadną sekundę, bo one same
przybliżą choćby plecy, sylwetkę i nawet gdy bez uśmiechu,
to nakarmią zgłodniałe oko.

Znowu się rozpisując przywołuję radosne
i piekącą obojętność, ale dzięki temu wiem że impulsywne
przepływy istnieją bardziej niż ja w Tobie.
Nie w każdej odsłonie bywam, bo zawieszona
ściemniam, że już nic mnie nie obchodzi.
A potem powracam na ścieżki przestrzennej wędrówki
do serca i truchleję, bo wszechobecny strach
nie zniknął wraz z Tobą.

Przechodzę dziwne fazy i nie wiem czy ewoluuje,
czy cofam, ale ciągle tak samo łaknę powietrza,
którym oddychasz.
I chociaż wiem że wyobrażenia mamią i łudzą,
to w oschłym klimacie szukam ukojenia
zraszając twarz, by za szybko nie zobojętniała.
Z piątym rokiem od spojrzenia na drugi brzeg,
dryfuję jak kłoda, zdrewniała, ale z czasem
paradoksalnie wewnętrznie rozmiękczona.


Prawie nieistniejąca
Sporządziła: Chloe 




Załącznik:

\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 23

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.08.07


Temat: W pełni częściowego zaćmienia



widziany we śnie, był moim punktem zwrotnym
z zapomnienia do pamięci.
Tyle myślowych perturbacji ile faz zaliczam
każdego miesiąca w przypływie i odpływie do marzeń.
Już nie wiem, czy na mojej drodze zatrzymasz,
kiedy nawet słowa nie pędzą, jak dawniej.

Smutny to czas, gdy nawet księżyc zaciemnia
najbardziej pożądany blask nocnej opowieści.
Przysiadając nie wybiegnę, bo z bólem pulsującej skroni,
mogę tylko opuszczać, a nie unosić ponad świat
codziennej egzystencji.

I jutro znów ubędzie kolejny skrawek z mojego zapatrzenia 
w sentymentalną układankę zdań tworzonych
wyobrażeniem zatartych śladów, ale wciąż istniejących.
Nie chcę żebrać o sekundowe wypełnienie
i łapię się na unikaniu miejsc, gdzie mogłabym napotkać,
tak bardzo żywą historię z puentą:
"nic nam dane nie jest tu..."*


Milcząca
Sporządziła: Chloe 




Załącznik:*


\\\\\\\\\\&//////////


//////////&\\\\\\\\\\

MEMO 24

Do: Kalikst Ukryty
Od: Chloe Zapomniana
Data: 2017.09.03


Temat: Trzy do (po)pełni(enia)




zapisu wystarczą, gdy słów brakuje, a mimo to
oczekuję na więcej, bo w przypływie myśli
krążącej wokół Błękitnej Planety jak Florence -
gigantyczna asteroida, boję się utracić tego,
czego nigdy nie nie miałam.
Przemykam jak cień, ale z ciężarem, 
więc nie w lekkości ducha kończąc zaczynam
kolejne godziny, w których szufladkuję minione.

Może kiedyś uwolnię wszystkie sekundy
zachowanych gestów i najpiękniejsze oczekiwania
na tyle, że odfruną w niepamięć o tej, której on
pamiętać zapomniał, nawet w niewidzialny sposób.
Przeciążony umysł, od nadmiaru utyskiwań,
zawieszam jak znoszone ubranie najgłębiej,
by nie sięgać, kiedy nadejdzie kolejna fala tęsknoty.

Mrowiące palce przesuwają kolejne strony
pustki, jakiej nie wypełnisz nawet jednym zdaniem.
Dlatego już więcej nie pokażę wewnętrznej rozterki,
 na tyle, by cokolwiek znaczyła z ostatnim rozdziałem
powieści spod jej pióra.

Z ostatnim załącznikiem
Sporządziła: Chloe 




Załącznik:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz